Godzina w cieniu drzew

Dzisiaj wydarzyło się coś bardzo zwyczajnego.

Dzięki opiekunce, która była z moją mamą, mogłam pójść do parku. Usiadłam na ławce w cieniu drzew i przez godzinę czytałam książkę kupioną wczoraj na kiermaszu Wydawnictwa Poznańskiego.

Nie spieszyłam się.

Nie patrzyłam na zegarek.

Po prostu czytałam.

Pomyślałam wtedy, że czasem jedna spokojna godzina potrafi zrobić dla człowieka więcej niż cały dzień pośpiechu.

Opiekunowie często mają wyrzuty sumienia, kiedy robią coś dla siebie.

A przecież odpoczynek nie jest ucieczką od obowiązków.

Jest sposobem, żeby mieć siłę do nich wrócić.

Wracałam z parku z poczuciem wdzięczności.

Za cień drzew.

Za dobrą książkę.

I za tę jedną godzinę, która przypomniała mi, że ja również potrzebuję od czasu do czasu usiąść na ławce i po prostu pobyć.


Jedna odpowiedź na “”

  1. Awatar Kasia
    Kasia

    To bardzo piękny i ważny wpis. Niech takich chwil będzie jak najwięcej, bo właśnie one pomagają z nową energią wracać do codzienności

    Polubienie

Dodaj komentarz