
Po spacerze zatrzymałam się w kawiarni „Niebiańska”. Tam trwała akcja wsparcia osoby chorej – zwykły napój mógł stać się mostem między obcymi sobie ludźmi. Kawy o tej porze nie piję, więc wybrałam herbatę owocową „Samo Zdrowie”. Pijąc ją, poczułam, że nawet w prostym geście można odnaleźć ciszę, wspólnotę i bliskość z kimś, kogo się nie zna, a kto potrzebuje.
